27 sty 2012 o 6:19

Samochód bezpieczny dla przyrody?

Z bólem tętniącego spalinami serca trzeba się zgodzić, że samochody coraz rzadziej produkowane są po to, by nieść swoim użytkownikom zadowolenie. W zmniejszeniu rozrywki z jazdy efektywne są przede wszystkim normy Unii Europejskiej, minimalizujące zużycie paliwa i emisję spalin. Straty, jakie z tego wynikają, spostrzec można chociażby przeglądając osiągi nowych samochodów – dbałość o środowisko w żadnym razie nie idzie w duecie z poprawą osiągów. Nawet pojazdy z jednostką centalną diesla, które niedawno dopiero uporały się ze swoimi największymi wadami, z powrotem tracą. symbol TDI staje się przez to coraz mniej pożądane. Najbardziej odczuwają ból jednakże właściciele wersji sportowych – Seat Leon Cupra i Seat Leon Formula Racing. To właśnie w ich wypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie pokazali też ekologiczny samochód, napędzany w sposób całkowicie ekologiczny. Czy jednak przyjazny naturze Leon ma możliwość przyjąć się w sektorze kompaktów? Nie zanim obsługa tego typu aut zostanie bardzo wyraźnie ułątwiona. Może wystarczający będzie Seat Leon 2012, by – żyjąc w harmonii z naturą – nie skazywać się na hiobowe męki, związane z absurdalnie małym zasięgiem?

Tagi:, ,

Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.